Drugi grudniowy weekend przysporzył mieszkańcom Beska wielu atrakcji kulturalnych i sportowych. W sobotę miały miejsce dwie imprezy: Memoriał Jana Macko pod patronatem Starosty Sanockiego Sebastiana Niżnika i impreza kulturalna będąca podsumowaniem realizowanego przez Stowarzyszenie Kobiet Gminy Besko „Beskowianki” projektu „Dla każdego coś dobrego” . Niedziela z kolei należała do starszego pokolenia mieszkańców. Ponad 100 osób wzięło udział w wieczerzy wigilijnej. I impreza podsumowująca i wieczerza wigilijna zostały dofinansowane ze środków programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.
Był to projekt skierowany do wszystkich mieszkańców Beska w wieku od lat 5 do 105. Jak sama nazwa wskazuje, każdy mógł w nim znaleźć coś interesującego dla siebie, by rozwinąć swoje pasje i umiejętności.
Artystyczne dusze mogły odnaleźć się w roli profesjonalnych aktorów na warsztatach prowadzonych przez pana Sławomira Woźniaka, kierownika BWA w Sanoku. Warsztaty tańca towarzyskiego wciągnęły głównie młode pokolenie. Może ze względu na młody wiek instruktora, którym był pan Maciej Kuliga. Jak utrwalić to, co ulotne? Tego uczyła się grupa fotografików pod okiem pana Macieja Szpiecha, wielokrotnego laureata konkursów fotograficznych ogłaszanych m.in. przez Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych. Warsztatu dziennikarskiego, z naprawdę zadziwiającym skutkiem, uczyła Pani Mariola Węgrzyn Myćka, która dwukrotnie otrzymała nagrodę Dyrektora Centrum Edukacji Artystycznej w Warszawie za wkład w rozwój edukacji artystycznej w Polsce oraz nagrodę w dziedzinie kultury Rady Miasta Sanoka. Każdy z instruktorów wysoko ocenił współpracę z uczestnikami, którzy okazali się zdyscyplinowani i pełni inwencji twórczej, co widać zwłaszcza na zdjęciach i w powstałej w ramach projektu gazecie lokalnej „Nasze Besko. Przełomowe wieści”.
Prócz tych warsztatów młodzież beska mogła również korzystać z warsztatów szachowych, które nieodpłatnie prowadzili starsi mieszkańcy Beska legitymujący się tytułem instruktora szachowego. Stowarzyszenie wyszło z inicjatywą rozwinięcia warsztatów szachowych w profesjonalne zajęcia. Co z tego będzie? Wierzymy, że dużo.
Na uwagę zasługują też warsztaty filcowania, które spotkały się z takim zainteresowaniem, że byliśmy zmuszeni, oczywiście w sensie pozytywnym, utworzyć zamiast 2 grup aż 3.
W mieszkańcach naszej wsi zaszczepiliśmy też bakcyla sportu fundując im szkółkę nordic walking.
Czy warto było podejmować się realizacji projektu? Tak. Gazeta rozeszła się jak świeże bułeczki i nie spotkała się jak dotychczas ze słowami krytyki. Wręcz przeciwnie. Każdy, kto tylko wziął ją do ręki był zachwycony i pytał o następny numer a podczas wieczerzy wigilijnej sekretarz gminy obiecał, że postara się o cykliczne jej wydawanie w formie kwartalnika. Warsztaty aktorskie też prawdopodobnie będą kontynuowane, ponieważ tego chcą ich uczestnicy. Na pewno przybiorą formę amatorską, bo niestety w tym momencie Stowarzyszenie nie ma przygotowanego kolejnego wniosku na realizację takiego przedsięwzięcia, ale postaramy się by rady pana Sławomira, nie poszły na marne.
Wielu mieszkańców wykorzystuje zdobyte umiejętności i wieczorami wychodzi na spacery z kijkami. Oczywiście, gdy tylko dopisuje pogoda.
Na imprezie podsumowującej panie mogły się pochwalić własnoręcznie wykonanymi filcowymi dekoracjami, wśród których znaleźć można było również i pantofle. Aktorzy zaprezentowali swoje umiejętności przedstawiając gościom etiudy a tancerze biorąc udział w turnieju tańca. Przygotowano również wystawę naprawdę fascynujących fotografii.
W atmosferę niedzielnej wieczerzy wigilijnej wprowadziły nas dzieci z Tęczowego Przedszkola, chór młodzieżowy Imo Pectore i występ grupy aktorskiej z przedstawieniem „Zwyczaje wigilijne”. Potem czas umilali: kwintet orkiestry strażackiej OSP i chór Adoramus. Wszystkim serdecznie dziękujemy za czas poświęcony na przygotowanie występów i udział w naszej uroczystości.
Myślę, że czas realizacji projektu został wykorzystany maksymalnie i przyniesie mieszkańcom Beska same korzyści.
Za każdą okazaną przy realizacji projektu pomoc pragnę wszystkim z całego serca podziękować – i za dobre słowo, i za wsparcie finansowe Stowarzyszenia.
Największe podziękowania należą się jednak młodzieży zrzeszonej w kole wolontariatu, które powstało również w ramach realizacji projektu. Jego opiekunem, poniekąd na moją prośbę ale głównie z własnej inicjatywy, została pani Aneta Szałankiewicz. Gdyby nie oni na pewno nie zdążyłybyśmy z wszystkimi przygotowaniami. To oni sprzątali, wieszali dekoracje, byli kelnerami. Mają też swoje plany na przyszłość. Przychodzili o umówionej porze i zawsze sumiennie wywiązywali się ze swych obowiązków. Przygotowali nawet wystawę własnoręcznie wykonanych kartek świątecznych. Ziarno wolontariatu zostało zasiane i padło na podatny grunt.
W imieniu moim i Pań ze Stowarzyszenia składam im i ich rodzicom serdeczne podziękowania. Możecie być dumni ze swoich dzieci, bo pokazały, że potrafią stanąć na wysokości zadania i można na nich polegać.
Więcej o realizacji projektu będą mogli Państwo przeczytać w najbliższym czasie na naszej stronie internetowej. Zapraszamy również do galerii zdjęć.
Małgorzata Florian, koordynator projektu