Z ostatnim pożegnaniem

Małgorzata Florian napisał(a) dnia 12 maja 2011 i umieścił(a) w kategoriach: Beskowianki

„Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą…” powiedział w jednym ze swoich wierszy ks. Jan Twardowski.

To prawda. Spieszmy się kochać ludzi, bo jedynie miłość może nadać życiu sens, jedynie miłość może zaowocować, gdy przechodzimy na drugi brzeg życia, na spotkanie z miłującym Bogiem.Za szybko odeszła od nas nasza koleżanka, Józefa, od wielu lat członkini Koła Gospodyń Wiejskich. Po ludzku sądząc odeszła za wcześnie. Ta niespodziewana śmierć napełniła nasze serca żalem i smutkiem. I choć miejsca po jej odejściu, nikt nie będzie mógł wypełnić, to mamy świadomość, że zostawiła po swoim pracowitym życiu dobry ślad  trwałą pamięć osoby pełnej radości i pogody ducha. Bo człowiek, który nie kocha, nie jest radosny, bardzo rzadko się uśmiecha.

Nasza „Ziutka”, bo tak do niej na co dzień zwracałyśmy się, miała w sobie zawsze życzliwy i serdeczny uśmiech, łagodne spojrzenie.

Dziękujemy dziś Bogu, że była wśród nas ze swoją skromnością z rękoma gotowymi do pracy, każdej pracy!

Podziwiałyśmy ją często wiedząco tym, że jest matką sześciorga dzieci, która nie zaniedbując  obowiązków domowych zawsze chętnie uczestniczyła we wszystkich inicjatywach naszego Koła.

Gotowość do pracy społecznej przejęła z pewnością po swojej Matce, św. pamięci Marii Kwiatkowskiej, także długoletniej aktywnej członkini Koła, wrażliwej i pogodnej kobiecie.

„Ziutka” była potrzebna i czuła się potrzebna, ale nigdy się nie narzucała ze swymi umiejętnościami, choć umiała wiele!

Patrzyłyśmy na Nią jako na osobę, „radośnie zapracowaną”, która nigdy nie narzekała, starała się być punktualna i obowiązkowa. Często do naszego zabiegania i zniecierpliwienia wnosiła spokój i humor.

Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Wierzymy, że dobry Bóg też uśmiechnie się do Ciebie i szeroko otworzy swoje ramiona! Odpoczywaj w Bożym pokoju!

Żegnaj Ziutko!

Beskowianki

 

Możliwość komentowania została wyłączona.